wtorek, 21 lipca 2009

Grunge ???

sama nie wiem do jakiej kategorii to zaliczyć ...
Wyżyłam się emocjonalnie bo taka była potrzeba chwili ...
a baletnica to taka od początku pociachana była, Slice się na nią wkurzył i ja pociął ... ha ha ha ha ... a że u mnie nic się nie marnuje ... Mona dzięki bardzo :*
Większy format - kliknij w zdjęcie






Na koniec bez krwawych cięć ,lekko i mam nadzieję że przyjemnie ;)







Bardzo dziękuję za odwiedziny , miłego wtorkowego popołudnia życzę :)

4 komentarze:

Ewik21 pisze...

łooj się krew polała .....hi hi widze , że na ostatniej karteczce (retro) nowy stempelek z dzieckowego kompletu użyłaś fajnieee, super motylki skąd Ty Rydio je wytrzasnęłaś ???

MonaLisa pisze...

o mamo, ale super pomysł :D świetna baletnica i motylek :)
na nast spotkaniu wez wieciej papierów ;)

truskawka pisze...

hahaha rewelka hahahaha

Rydia pisze...

Dzięki kochane babeczki ,Ewik a o które motylki Ci chodzi ?
Mona nie zapomnę zabrać więcej papierków , w końcu to dzięki Tobie mam cudaczki powycinane ;)

Truski ,a Ty z czego się tak śmiejesz ;)