czwartek, 23 lipca 2009

Rameczka...

...bidulka leżała i leżała aż się doczekała w końcu małego tiuningu ;)
Przemalowałam ją z zielonego na kremik (teraz bardziej mi się podoba) ,przykleiłam kropki akrylowe ,kwiatki,dodałam troszkę konturówki i jest .
Na zdjęciu ( uwielbiam to foto ) znowu Emi i nie dajcie się zwieść, że ona w kapeluszu ... na głowę założyła sobie sukienkę lalki barbie ... ha ha ha ,ale czyż nie wygląda uroczo ?


4 komentarze:

Barbarella pisze...

W ogóle urocza z niej panienka :)
Rameczka śliczna, w sam raz do tego zdjęcia :)

Anonimowy pisze...

Emi jest bardzo podobna do Ciebie, rameczka niczego sobie.

Ewik21 pisze...

no nareszcie nasza krulefna ma cień uśmiechu na buzi......ale jakiś taki tajemniczy ???
Rameczka slicza lekka i zwiewna buzorki

Ludmiła pisze...

Urocza ramka:-)