niedziela, 27 czerwca 2010

My first box...

... Wczoraj powstało moje pierwsze pudełko,takie Brydziowe ;) Nauczycielem była mi  i nie tylko mi sama mistrzyni Brydzianna ...
 Był  bananowy song, wycinanie ,wspólna praca ,śmiechu po pachy ...
Było tak cudnie i fajnie że chce jeszcze i jeszcze ;) 
żeby nie zanudzać , przedstawiam ...
my first box 
  Dziękuję za cudny wieczór wczorajszy ,gospodyni i uczestniczkom
... i lęki ...i żyrafy do szafy  ;)  hi hi hi
a mojej  "matyldzie"  za transport do domku :**

 Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod poprzednim postem :*
Miłej i pogodnej niedzieli 


11 komentarzy:

tengel27 pisze...

Przepiękne pudełko :) Zazdroszczę Ci możliwości takich spotkań w tak super "zakręconym" gronie ;)

Ewik21 pisze...

pięknie sie prezentuje !!!!! ale w naturze ładniejsze . Buziaki

truskawkaM pisze...

Ty wiesz :*

:D

pudełeczko w rzeczywistości piękniejsze:)

brydzia58 pisze...

hasło: żyrafy się chyba nie zmieszczą do szafy :)

..i wszystko jasne ;)

DZIĘKUJĘ!!! i chce jeszcze!!!

Ludkasz pisze...

prześliczne:) może by Brydzioszka nam taki kursik zrobiła???? na jakim spotkanku???

katharynka pisze...

piękne... zazdroszczę Wam takich wspólnych inspirujących spotkań.

Anna pisze...

Cudne, cudne pudełko!

Barbara pisze...

Pudełko pięknie ci wyszło a z tymi żyrafami to nie wiem co macie :D musicie mi to wytłumaczyć :)

BETIK pisze...

To spotkanie musiało być niezłe:) I takie owocne! Śliczne pudełko:)

Adziok pisze...

Kocham pudełka wszelakiej maści ;) A to jest cudne!!!! :)
Pozdrawiam cieplutko :)

donka66 pisze...

Prześliczne, przecudne, bajońskie i nie wiem jakie jeszcze! I w moich ulubionych kolorkach!