poniedziałek, 29 marca 2010

Albumowo i wyzwaniowo ...

dzisiaj ujawnię ostatnią zajawkę czyli album,który powstał na zamówienie .Wykonany na bazie ze Scrapińca i z cudnych papierków z ILS " Herbaciany Ogród " .Patrząc na albumy na moich ulubionych blogach  muszę się przyznać ,że albumy  to raczej nie moja bajka ... :/


Na koniec praca wyzwaniowa z Diabelskiego Młyna - TUTAJ wszystkie szczegóły ;)
Postanowiłam zrobić coś co dawno miało powstać, ale tak jakoś wyszło że zostało zupełnie zapomniane ... mianowicie taki malutki albumik na bazie z  papierowych woreczków śniadaniowych , okładka uszyta z żółciutkiego filcu ;) Zamierzenie jest takie żeby umieszczać w nim wszystko co związane z wiosną ,radością, ciepłem i stanem ducha :)
Oto co mi wyszło 

Dziękuję tuzaglądającym i komentującym ;) 
Miłego dnia !

6 komentarzy:

katharynka pisze...

album na zamówienie piękny, napewno będzie się bardzo podobał. Natomiast album z woreczków śniadaniowych podbił moje serce. Jest bardzo pomysłowy, okładka jest słonecznie żółta i pozytywnie nastrajająca, a to lubię :)

nowalinka pisze...

Fajnie wyszedł, w romantycznym klimacie :)
Niestety mnie też się wydaje, że albumy to ciężka sprawa i zagwostka, jak połączyć te wszystkie strony, żeby do siebie pasowały?

Ale co tam, trzeba ćwiczyć i próbować po swojemu, żeby dochodzić do perfekcji :)

Ewik21 pisze...

no kurde bardzo mi sie podoba !!! co Ty tak jęczysz ????? a mnie namawiasz na robienie albumów!!!! ja to dopiero mam zagwozdkę!!!

Annar pisze...

CUDNIE !!!!

mrouh pisze...

Albumik zamówieniowy jest fantastyczny! I jaki ma ładnie wykończony tył! A ten bardziej domowy- żółciutki na pewno pozwoli dostrzec mnóstwo pozytywnych rzeczy dokoła, wiosnę, ale nie tylko.

Huma pisze...

Rydia, więcej wiary w siebie! Masz niezwykle utalentowane łapki i proszę nie marudzić! Album jest super!:)