poniedziałek, 2 czerwca 2008

Bolki...


To króciutka historia Bolków ...
Wczoraj odwiedzili nas "Ktosie" .Mała ktosia- Emi miała załamanie humorku ,a że mój małżon ma wielkie poczucie humoru,wyprodukował dla Emi Bolki na jej humorki :-) no i udało mu się .Emi była zachwycona ...
Powstały one ...
Oto wspaniałe Bolki na mych paluchach

5 komentarzy:

truskawka pisze...

lol :D

Renny Berryboar pisze...

Słodziaśne :D

gizmo pisze...

Ale ładna stópka, Agatko :)
Pozdrowionka :*

Rydia pisze...

Dziękuje,ciszę się że zaglądacie tu do mnie.

nowalinka pisze...

Ale czadowe te Bolki :)
Od razu banan na buzi! :)